Zabawne teksty

Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Zabawne teksty" z forum www.321gory.pl/phpBB2/


Strona 1 z 11

Vinka - 2004-11-18, 19:13

Czasem dostaję od znajomych zabawne teksty... (i nie chodzi mi tu o dowcipy, ale o historie noszące znamiona autentyczności...) Może i Wy macie coś takiego we własnych zbiorach... proponuję je tutaj wrzucać...
Oto jeden z nich...

MORAŁ
Profesor filozofii stanął przed swymi studentami i położył przed sobą
kilka przedmiotów. Kiedy zaczęły się zajęcia, wziął spory słoik po
majonezie i wypełnił go po brzegi dużymi kamieniami. Potem zapytał
studentów, czy ich zdaniem słój jest pełny, oni zaś potwierdzili. Wtedy
profesor wziął pudełko żwiru, wsypał do słoika i lekko potrząsnął. Żwir
oczywiście stoczył się w wolną przestrzeń między kamieniami. Profesor
ponownie zapytał studentów, czy słoik jest pełny, a oni ze śmiechem
przytaknęli. Profesor wziął pudełko piasku i wsypał go, potrząsając
słojem. W ten sposób piasek wypełnił pozostałą jeszcze wolną przestrzeń.
Profesor powiedział: "Chciałbym, byście wiedzieli, że ten słój jest jak
Wasze życie. Kamienie - to ważne rzeczy w życiu: Wasza rodzina, Wasz
partner, Wasze dzieci, Wasze zdrowie. Gdyby nie było wszystkiego innego,
Wasze życie i tak byłoby wypełnione. Żwir - to inne, mniej ważne rzeczy:
Wasze mieszkanie, Wasz dom albo Wasze auto. Piasek symbolizuje całkiem
drobne rzeczy w życiu, w tym Waszą ciężką pracę. Jeżeli najpierw
napełnicie słój piaskiem, nie będzie już miejsca na żwir, a tym bardziej
na kamienie. Tak jest też w życiu: Jeśli poświęcicie całą Waszą energię
na drobne rzeczy (pracę), nie będziecie jej mieli na rzeczy istotne.
Dlatego dbajcie o rzeczy istotne - poświęcajcie czas Waszym dzieciom i
Waszemu partnerowi, dbajcie o zdrowie. Zostanie Wam jeszcze dość czasu
na pracę, dom, zabawę itd. Zważajcie przede wszystkim na duże kamienie -
one są tym, co się naprawdę liczy. Reszta to piasek."
Po zajęciach jeden ze studentów wziął słój, wypełniony po brzegi
kamieniami, żwirem i piaskiem. Nawet sam profesor zgodził się, że słój
jest pełny. Student bez problemu wlał do słoja butelkę piwa. Piwo
wypełniło resztę przestrzeni - wręcz wsiąknęło w piasek - teraz słój był
naprawdę pełen.

Morał z tej historii - nieważne, jak bardzo Wasze życie jest wypełnione,
zawsze jest jeszcze miejsce na browarka.

sKoTi - 2004-11-19, 10:13

mam również pewien cytat - może nie całkiem parlamentarny - chociaż patrząc co się tam dzieję to i tak jest tylko leciutki hardcorek:

"jak wiesz to spierdalaj - jak nie wiesz to wypierdalaj - no i co wiesz czy nie wiesz - koniu!!!"

w określonych sytuacjach cytat ten jak najbardziej się przydaje i mimo, że jest on nieco wulgarny autorowi należą się słowa uznania za krótkie i zwarte skumulowanie tego co najważniejsze - czyli przekazu emocjonalnego...

jerry - 2004-11-19, 12:47

chyba sie domyslam skad pochodzi ... moglbym tez zgadywac kto jest autorem tych jakze krotkich ale pelnych tresci slow

Vinka - 2004-11-20, 09:04

Drobna pomyłka

W środku mroźnej zimy pewna para w średnim wieku z pólnocnej części USA
zatęskniła za ciepłem i zdecydowała się pojechać na Florydę
i zamieszkać w tym hotelu, w którym spędziła noc poślubną trzydzieści lat wcześniej.
Mąż miał więcej urlopu, więc pojechał pierwszy. Po zameldowaniu się odkrył,
że w pokoju jest komputer i postanowił wysłać e-maila do żony... Niestety!
Pomylił się w adresie o jedną literę.
Email znalazł się w ten sposób w Houston u wdowy po pastorze,
która właśnie wróciła do domu z pogrzebu męża i sprawdzała w poczcie elektronicznej,
czy są jakieś kondolencje od rodziny i przyjaciół...
Syn znalazł ją nieprzytomną na podłodze przed komputerem, a na jego ekranie przeczytał:
"Kochana żono! Jestem na miejscu. Wiem, że bardzo zaskoczy Cię wiadomość ode mnie
Teraz mają tu komputery i od wczoraj można już wysyłać e-maile do najbliższych.
Wszystko przygotowane na Twoje jutrzejsze przybycie! Mam nadzieję,
że Twoja podróż będzie równie bezproblemowa jak moja.
PS. Tu na dole jest naprawdę gorąco."

Vinka - 2004-11-24, 23:28

Jak poznasz, że żyjesz w XXI wieku?

1. Właśnie próbowałeś wprowadzić swój PIN do mikrofalówki.
2. W notesie masz listę 15 numerów telefonów swej najbliższej trzyosobowej
rodziny.
3. Wysyłasz swojemu synowi SMS-a z informacją, że już pora na kolację, a on
odsyła ci e-maila z odpowiedzią, że zaraz przyjdzie do kuchni.
4. Twoja córka sprzedaje lizaki przez swoją witrynę Internetową.
5. Kilka razy dziennie gawędzisz z nieznajomym z południowej Afryki, ale w tym
miesiącu nie rozmawiałeś jeszcze ze swoim sąsiadem zza ściany.
6. Twoja matka prosi cię o wysłanie zdjęcia twego nowo narodzonego dziecka w
jotpegu, aby móc z niego zrobić wygaszacz ekranu.
7. Wracając z pracy, zatrzymujesz samochód na podjeździe do garażu i dzwonisz z
komórki, aby sprawdzić, czy ktoś jest w domu.
8. Każda reklama w telewizji posiada adres WWW na dole ekranu.
9. Kupujesz komputer, a po sześciu miesiącach jest on przestarzały i wart połowę
ceny, za którą go kupiłeś.
10. Wyjście z domu bez telefonu komórkowego, którego nie miałeś
przez dotychczasowe 20-50 lat swojego życia, powoduje panikę, i to, że
po telefon zaraz wracasz do domu.
11. Zapłacenie za coś gotówką, zamiast kartą płatniczą, to przedsięwzięcie,
które wymaga wcześniejszego zaplanowania.
12. Sprzątanie pokoju stołowego oznacza wyrzucenie torebek po fast foodach z
tylnego siedzenia samochodu.
13. Przyczyną braku kontaktu z bliskimi jest to, że nie posiadają oni adresu
mailowego.
14. Jeśli masz na ścianie/lodówce poprzyczepiane mnóstwo kolorowych karteczek,
to znaczy, ze jesteś człowiekiem zorganizowanym.
15. Większość dowcipów poznajesz przez Internet.
16. W domu zakładasz drugą linię telefoniczną, aby w ogóle móc porozmawiać przez
telefon.
17. Wychodzisz z Internetu i masz paskudne uczucie, ze właśnie rozstałeś się z
ukochaną.
18. Wstajesz rano i wchodzisz do Internetu, zanim jeszcze zdążysz wypić kawę.
19. Budzisz się o drugiej nad ranem, aby pójść do łazienki, a w powrotnej drodze
do łóżka sprawdzasz jeszcze, czy ktoś nie przysłał ci maila.
20. Gdy się uśmiechasz albo robisz inne miny, przekrzywiasz odruchowo głowę na
bok [:--) ].
21. Czy tasz ten tekst.
22. Co gorsza prześlesz go dalej...

hmm... Tylko pozostaje jeszcze kwestia, czy ten tekst jest naprawdę zabawny????

Krasy - 2004-11-25, 00:38

To może i ja coś przedstawię
To nie jest mój tekst ( a szkoda ) ale mojego bliskiego kolegi POZDRAWIAM

"Przychodzi baba do kiosku i pyta:
Jest Rzeczpospolita
A sprzedawca na to :
Co pani ? już dawno rozkradli

Vinka - 2004-12-09, 15:33

Felieton Stanisława Tyma z "Rzeczpospolitej"

"(...) Z szacunku dla samego siebie wybrałem się do
pobliskiego straganu po czereśnie. A tu słyszę, za moimi
plecami rozmowa. Dwóch młodych opowiada sobie zdarzenie, jak to
jeden z nich chciał jakiegoś przechodnia zabić (pobić?) ławką,
bo ten przechodzień mu się nie podobał. I czekał, żeby tylko
ten przechodzień spojrzał na niego, to już będzie pretekst,
żeby go tą ławką... Słów używali wulgarnych i obscenicznych, a
przy tym słownik mieli ograniczony do 40, no może 50 wyrazów.
Nie cytuję, choć może pod koniec opowieści się odważę. Ogólnie
byłem zdenerwowany i bałem się odwrócić. Spojrzę na niego, to
uzna za pretekst i mi ławką na przykład dopier...i. A stała
ławka obok akurat. Bardzo nie na rękę mi było tego dnia umrzeć
zabity ławką, bo jeszcze chciałem pieski nakarmić. Ale ci z
tyłu czuli się coraz lepiej i wiedziałem, że wyjścia nie mam.
Odwróciłem się. Obaj o pół głowy wyżsi ode mnie, łapska grube
jak końskie nogi. - Panowie, zlitujcie się! - zacząłem -
przecież tu ludzie młodzi dokoła, dzieci, kobiety. Jakich wy
słów używacie? Jak wam nie wstyd? Opanujcie się trochę...
Przerwałem. Patrzyli na mnie zdumieni i nagle jeden ryknął: -
Miś, kurwa twoja mać w dupę jebany, to ty? Ale farta mamy!
Mietek! Dawaj, foto rób mnie z nim! Miś, kurwa! Ja pierdolę!
Wziął mnie w swoje ręce, jakby brał gazetę albo puszkę piwa,
trzymał mnie jak w dybach, kazał się uśmiechnąć, zrobił sobie
ze mną kilka zdjęć, potem się zamienili i cały czas radośnie
bili mnie po karku, mówiąc, że w dupe jebany w porzo jesteś!
Potem poszli.(...)"

To a'propos wątpliwości: dlaczego musimy dbać o język polski...
przepraszam za słownictwo!!!

Karolina - 2004-12-09, 16:04

prawda aktualna
W starożytnej Grecji, Sokrates (469 - 399 p.n.e.) był uważany za człowieka, który posiadł wielką mądrość i wiedzę. Pewnego dnia znajomy spotkał wielkiego filozofa i powiedział:
- Sokratesie, wiesz czego właśnie dowiedziałem się o Twoim uczniu PLATONIE ?
- Zaczekaj chwilę - odpowiedział Sokrates - zanim mi o tym powiesz,
chciałbym poddać Cię małej próbie. Taki potrójny filtr, przez który
przepuścimy Twoją informację
- Potrójny filtr?
- Właśnie - kontynuował filozof - nim powiesz mi coś o moim uczniu,
sprawdźmy tę informację pod trzema kątami. Pierwszy to PRAWDA. Czy jesteś całkowicie pewien, że to o czym chcesz mi powiedzieć jest prawdą?
- Nie - odpowiedział znajomy - właściwie to dowiedziałem się o tym od
kogoś...
- W porządku - przerwał mu Sokrates - więc nie wiesz, czy to jest prawda czy nie. Teraz drugi filtr - filtr DOBRA. Czy chcesz mi powiedzieć o tym uczniu coś dobrego?
- Nie, wręcz przeciwnie...
- W takim razie - odparł uczony - chcesz mi powiedzieć coś złego o nim, ale nie jesteś pewien czy jest to prawdą. Został jeszcze ostatni filtr: filtr
POŻYTECZNOŚCI. Czy to co chcesz mi powiedzieć jest dla mnie pożyteczne?
- Nie, właściwie to nie...
- A więc - skonkludował Sokrates - jeśli to, o czym chcesz mi powiedzieć
może nie być prawdziwe, nie jest dobre, ani nawet przydatne dla mnie, to po co o tym w ogóle mówić?
I to wlaściwie wyjaśnia, dlaczego Sokrates był wielkim filozofem i cieszył
się takim szacunkiem, oraz to dlaczego nigdy nie dowiedzial sie, że Platon
posuwał jego żonę.

Karolina - 2004-12-09, 16:05

Pamiętajcie! Nigdy nie dyskutujcie z dziećmi. Są cwane,przebiegłe i zagną Was bez trudu ))

Mała dziewczynka rozmawiała z nauczycielem o wielorybach. Nauczyciel
twierdził, że jest fizyczną niemożliwością, by wieloryb mogl połknąć
człowieka. Pomimo, że jest taki wielki, jego gardło jest zbyt wąskie.
Dziewczynka upierała się, że przecież Jonasz został połknięty przez
wieloryba. Zirytowany nauczyciel powtórzył, że to fizycznie niemożliwe.
Dziewczynka powiedziała:
* Gdy będę w niebie zapytam o to Jonasza.
Nauczyciel spytał:
* A jeśli Jonasz poszedł do piekła?
Odpowiedziała:
* Wtedy pan go zapyta.

Na lekcji religii nauczyciel omawia z 5 i 6-latkami 10 Przykazań. Właśnie
omówili przykazanie o szanowaniu rodziców i nauczyciel spytał:
- A czy jest jakieś przykazanie, które mówi o tym, jak traktować braci i
siostry?
Mały chłopiec (najstarszy z rodzeństwa) odpowiedział:
- Nie zabijaj.

Do szkoły zaproszono fotografa i nauczyciel namawia dzieci, by każde kupiło
odbitkę zdjęcia grupowego. Pomyślcie tylko, gdy już będziecie dorosłe,
popatrzycie na fotografię i powiecie: "To Jennifer, teraz jest prawnikiem"
albo "To jest Michael. Teraz jest lekarzem."
Na to cienki głosik z tyłu sali:
A to jest nauczyciel. Teraz już nie żyje.

Pewnego dnia mała dziewczynka przyglądała się, jak jej matka zmywa naczynia.
Nagle zauważyła kontrastujące z brązowymi włosami matki siwe pasma. Spytała
zatem:
- Mamo, dlaczego niektóre pasma Twoich włosów są siwe?
Matka odpowiedziała:
- Za kazdym razem gdy mnie zdenerwujesz lub doprowadzisz do płaczu niektóre
moje włosy stają się siwe.
Dziewczynka przemyślała chwilę tę rewelację i odrzekła:
- Musiałaś nieźle wkurzyć babcię.

Wojtek - 2005-01-17, 22:26

Siedzi baca na drzewie i spiewa.
Przechodzil turysta, zobaczyl to i mowi:
- Baco, na drzewie sie nie spiewa.
- Spiewa sie, spiewa.
- Mowie wam, baco, ze sie nie spiewa.
- Spiewa sie, spiewa.
Po jakims czasie wraca turysta i widzi pod drzewem potluczonego bace.
- A nie mowilem wam, baco, ze na drzewie sie nie spiewa?
- Spiewa sie, spiewa, ale nie tanczy.
***
Przyjechala wycieczka do Zakopanego. Wynajeli bace jako przewodnika i poszli w gory. Ale baca tak nieumiejetnie ich poprowadzil, ze czesc osob pospadala w przepasc, czesc przysypala lawina... W rezultacie cala wycieczka zginela. Baca stanal przed sadem i zostal skazany na krzeslo elektryczne. Siedzi na krzesle, za chwile ma byc wykonana egzekucja. Wlaczono prad - bacy nic sie nie dzieje. Zwiekszono dwukrotnie napiecie - bacy nic, zwiekszono trzykrotnie - bacy nic. Powstala konsternacja, wszyscy sie dziwia, co jest grane, wolaja:
- Odepnijcie go, odepnijcie!
Uwolnili bace z krzesla i pytaja:
- Baco, jak wy to robicie, ze puszczamy prad, takie wielkie napiecie, a wam nic nie jest? A baca na to:
- Przecie ja przewodnik...
***
Jak u mezczyzny objawia sie planowanie przyszlosci?
Kupuje dwie skrzynki piwa zamiast jednej.
***
Idzie sobie Czerwony Kapturek. Idzie, idzie... A wilka nie ma. Szuka, wola... Wilka ani widu, ani slychu. - Glupia sprawa - mysli - bez wilka bajka niewazna. W koncu Czerwony Kapturek dotarl do babci, ale tu tez nie ma wilka. Babcia zdenerwowana, wilk dawno powinien tu byc i ja zjesc - a tak bajka moze nie wyjsc. Dzwonia po lesniczego. Lesniczy przyjechal w te pedy. Radza, co robic, wilka nie ma, bajka niewazna, a dzieci czekaja. Postanowili poszukac wilka w lesie. Chodza, wolaja. Wreszcie patrza, a na polance lezy wilk. Prawie sie nie rusza. Cala trojka przybiegla do niego:
- Te, wilk, bajka zawalona, Kapturka w lesie przegapiles, babci nie zjadles... Co jest? Wilk na to: - Dajcie wy mi wszyscy spokoj. Jestem kompletnie wypruty. Cala noc tanczylem z Kevinem Costnerem.

Karolina - 2005-01-17, 22:58

Nie mogłam sobie odmówić umieszczenia tego tekstu

Marcyś, przepraszam

Opłaty za za czytanie proszę kierować do kieszeni autora tekstu - Marcysia

Tekst miał opisywać mnie i mój bank (wprawdzie nazwa nie ta, ale co tam)

Puls Biznesu 14.01.05 "BRE zamknęło oddział w Poznaniu"... Szokujące doniesienia od naszego korespondenta w Poznaniu. Decyzją lokalnego analityka kredytowego został zamknięty tamtejszy oddział BRE Banku...
Wspomniany analityk (niepozornego wzrostu kobieta!) wyjaśnił naszemu korespondentowi, że przyczyną zamknięci banku była... ilość złych kredytów udzielonych przez ten oddział, która mogła zagrozić płynności finansowej całego banku. Jako dodatkową przyczynę wskazała fakt, że prezes banku wyjechał akurat do klienta wraz z dyrektorem oddziału, wobec czego nie było nikogo kto mógłby się przeciwstawić tego rodzaju decyzji... Kiedy wieść o tym fakcie rozeszła się po mieście, zdenerwowani klienci ruszyli szturmem na zamknięty oddział... Interweniowały
policyjne oddziały prewencji... Wspomnianego analityka kredytowego poszukuje policja w całym kraju wspomagana przez samorzutnie utworzone oddziały klientów banku... ... według naszego informatora z kół zbliżonych do maniaków wędrówek górskich, do akcji włączą się oddziały TOPRu i słowackiej HZS, bowiem istnieją podejrzenia, że sprawca zamieszania ukrył się (ukryła) w jednej z tatrzańskich dolin...
W tej sytuacji BRE Bank podjął decyzję o natychmiastowym dofinansowaniu zakupu śmigłowca dla TOPR, a do czasu jego dostarczenia przez PZL Świdnik wyczarterował śmigłowiec od 36 pułku lotnictwa w Warszawie.

I powiedzcie, czy nasz czołowy korektor nie ma zadatków na reportera?

Wojtek - 2005-01-17, 23:34

Jak należy dbać o dyskietki?

- Nigdy nie pozostawiaj dyskietek w stacji dysków, jako ze dane mogą wycieknąć z dyskietki powodując korozje mechanizmów stacji dysków. Dyskietki należy przechowywać zwinięte w pojemnikach na ołówki.
- Dyskietki powinny być czyszczone i woskowane raz na tydzień. Mikroskopijne opiłki metalu (które mogły nagromadzić się na powierzchni dyskietki) można usunąć przesuwając silny magnes tuz nad powierzchnia dyskietki. Opiłki wbite w powierzchnie można usunąć proszkiem do czyszczenia i mydłem. Przy woskowaniu dyskietek należy dbać, aby ich powierzchnia była gładka. Pozwoli to na szybsze obracanie się dyskietki (mniejsze opory powietrza) i tym samym szybszy dostęp do danych.
- Nie zaginaj dyskietek, chyba, ze nie mieszczą się do stacji dysków. "Duże" dyskietki można zgiąć i używać w "małych" stacjach.
- Nigdy nie wkładaj dyskietek ´´do góry nogami´´ do stacji. Dane mogą spaść z powierzchni dyskietki i zablokować precyzyjne mechanizmy stacji dysków.
- Nie można wykonać back-up´u dyskietki przy pomocy maszyny kserograficznej. Jeśli potrzebujesz back-up´u (kopia bezpieczeństwa) swoich danych po prostu włóż dwie dyskietki do stacji. Ilekroć będziesz nagrywać swój dokument, zapisze się on na obu dyskietkach.
- Nie należy wkładać bądź wyjmować dyskietek ze stacji kiedy mruga na niej czerwone światełko. Mogło by to spowodować rozmazanie tekstu, w skrajnych przypadkach czyniąc go nieczytelnym. Czasami czerwona lampka mruga pomimo, ze stacja nie pracuje. Jest to tak zwany stan "zawieszenia" lub prościej "zawieszenie". Jeśli twój system się zawiesi, będziesz zapewne musiał wrzucić kilka monet zanim odzyskasz dostęp do niego.
- Jeśli twoja dyskietka jest pełna danych, a potrzebujesz więcej miejsca, to wyjmij ja ze stacji dysków i energicznie wstrząsaj przez około dwie minuty. Ubije to dane (kompresja danych) pozwalając na zapisanie większej ich ilości. Nie zapomnij o zaklejeniu taśma klejąca wszystkich otworów w dyskietce, aby dane nie wypadły nimi w trakcie kompresji.
- Prędkość dostępu do danych można wydatnie zwiększyć wycinając więcej otworów w koszulce dyskietki. Umożliwi to stacji dostęp do dysku w większej liczbie miejsc jednocześnie.
- Dyskietek można używać jako podstawek pod szklanki z piwem (lub innymi napojami) o ile zostały poprawnie nawoskowane. Pamiętaj, aby potem wytrzeć dyskietkę do sucha.
- Nigdy nie używaj nożyczek i kleju do ręcznej edycji tekstu na dyskietkach. Dane na dyskietkach są zbyt małe, aby można je było zobaczyć gołym okiem, i tak postępując możesz niechcący wkleić kawałek całkiem innego dokumentu w sam środek twojego tekstu. W takich przypadkach można używać żyletek i taśmy klejącej, o ile jesteś wyposażony w mikroskop elektronowy.
- Okresowo należy spryskiwać dyskietki środkiem owadobójczym, aby zapobiec rozmnażaniu się wirusów.
- Jeśli składasz dyskietki do szafy i nie będą one używane przez dłuższy czas - nie zapomnij o przesypaniu ich naftalina.

margit - 2005-01-17, 23:43

... i ja podziele się swoimi zbiorami...... 8)

"Historia z morałem"
Byłem szczęśliwy. Byłem tak szczęśliwy jak tylko
mógłbym to sobie wyobrazić.Z moją dziewczyną spotykałem sie
ponad rok i w końcu zdecydowaliśmy się wziąść ślub. Moi rodzice
byli naprawdę zachwyceni i pomagali nam we wszystkich
przygotowaniach do naszego wspólnego życia,przyjaciele
cieszyli się razem ze mną a moja dziewczyna... była jak
spełnienie moich najśmielszych marzeń.Tylko jedna rzecz nie
dawała mi spokoju - dręczyła i spędzała sen z powiek... jej młodsza
siostra. Moja przyszła szwagierka miała dwadzieścia lat,ubierała
wyzywające obcisłe mini i króciutkie bluzeczki, eksponujące
krągłości jej młodego, pięknego ciała. Często kiedy siedziałem na
fotelu w salonie, niby przypadkiem schylała się po coś tak, że nawet
nie przyglądając się, miałem przyjemny widok na jej majteczki. To
nie mógł być przypadek, nie zachowywała się tak nigdy kiedy w
pobliżu był ktoś jeszcze.
Któregoś dnia siostrzyczka mojej dziewczyny zadzwoniła do mnie i
poprosiła abym po drodze do domu wstąpił do nich rzucić okiem na
ślubne zaproszenia.Kiedy przyjechałem była sama w domu. Podeszła do
mnie tak blisko, że czułem słodki zapach jej perfum i wyszeptała,że
wprawdzie wkrótce będę żonaty, ale ona pragnie mnie tak bardzo... i
czuje, że nie potrafi tego uczucia pohamować... i nawet nie chce.
Powiedziała, że chce się ze mną kochać, tylko ten jeden raz, zanim
wezmę ślub z jej siostrą i przysięgnę jej miłość i wierność póki
śmierć nas nie rozłączy.
Byłem w szoku i nie mogłem wykrztusić z siebie nawet jedenego słowa.
Powiedziała "Idę do góry, do mojej sypialni. Jeśli chcesz, chodź do
mnie weź mnie, nie będę czekać długo. Stałem jak skamieniały i
obserwowałem ją jak wchodziła po schodach kusząco poruszając
biodrami. Kiedy była już na górze ściągnęła majteczki i rzuciła je w
moją stronę. Stałem tak przez chwilę, po czym odwróciłem sie i
poszedłem do drzwi frontowych. Otworzyłem drzwi i wyszedłem z domu,
prosto, w kierunku zaparkowanego przed domem samochodu. Mój przyszły
teść stał przed domem - podszedł do mnie i ze łzami w oczach
uściskał mówiąc "Jesteśmy tacy szczęśliwi, że przeszedłeś naszą małą
próbę.Nie moglibyśmy marzyć o lepszym mężu dla naszej córeczki.
Witaj w rodzinie!

A morał z tej historii...
Zawsze trzymaj prezerwatywy w samochodzie.

Wojtek - 2005-01-18, 13:08

Humor z zeszytów szkolnych:

Język Polski

- Wieś była samowystarczalna: kobiety dostarczały mleka, mięsa i skór
- Boryna śpiewał w chórze, ale tylko partie solowe
- W komedii bohaterowie dążą do celu powodując śmierć, często zakończoną szczęśliwie
- Judym spuścił manto Dyziowi w karecie, bo mu się spocił
- Alkoholików dzielimy na pijących i niepijących
- U Żeromskiego ludzie dzielili zapałkę na czworo i tez im się zapałała
- Konopnicka żyła od urodzenia aż po śmierć
- Antek ciężko pracował rękami a Boryna językiem
- Zenon kochał Elżbietę mimo, ze był w ciąży z Justyną
- Justyna jest mądrzejsza od Marty - nie gardzi chłopem
- Ziębowicz wyrzucał sobie to, ze popełnił samobójstwo
- Harem to człowiek posiadający zbiór kobiet
- Wokulski zakupił klacz od Krzeszowskiego, aby później prosić o jej rękę
- Zygier miał ospowata sylwetkę kulturysty a jego wyłupiaste oczy ładnie przylegały do twarzy
- Zachowanie dzieci dalece odbiega od rzeczywistości
- Jego trzyletni przyjaciel po ukończeniu studiów popełnił małżeństwo
- Tatuś kupił stary samochód do spółki ze stryjem, którym dojeżdża do pracy
- Lato spędzę w górach u kuzynek, z których zejdę dopiero po wakacjach
- W sklepie koła fortuny podoba mi się Magda Masny
- Będąc na drugim roku uniwersytetu, wybuchła wojna
- Pijacy pod wpływem alkoholu często popełniają samobójstwo i nazajutrz nic nie pamiętają
- Kasia to moja siostra cioteczna, Jurek tez
- Gdy wiosna umarła babcia automatycznie powiększył się metraż w mieszkaniu
- W książce Ten Obcy najbardziej podobał mi się Zenek, bo był głównym bohaterem i bez niego nie byłoby książki

Historia

- August II był elektronem Saksonii
- Cesarz Klaudiusz był nieśmiały, wiec nie odważył się zabić swojej żony
- Wars i Sawa zbudowali Warszawę z jednej i z drugiej strony stolicy
- Barbarzyńcy byli bardzo miłymi i uprzejmymi ludźmi
- Powstanie Listopadowe było w listopadzie, a Rewolucja Październikowa tez
- Koalicja w sejmie polega na bliższych stosunkach w lawie
- Kościuszko wyciągnął i powiedział ze nie schowa
- W roku 1863 w Ameryce wybuchła wojna sensacyjna
- Komisja Edukacji Narodowej obejmowała wszystkie dziewczęta
- W XVI wieku Polacy mieli wojsko ciężarne
- Washington był prezydentem Stanów Zjednoczonych, a Lincoln - USA
- Hitler był najgroźniejszym z hitlerowców
- Koń trojański to była zdradziecka sztuka
- Anders był umundurowany aż po pas
- Kara śmierci ma charakter nieodwracalny
- Pięta Achillesa to miejsce, które jest wrażliwe na śmierć
- Żeby Kolumb mógł odkryć Amerykę to najpierw musiała być zakryta
- Całemu oddziałowi wojska złożono najserdeczniejsze życzenia ekshumacji
- Duży wpływ na rozwój kultury miał Cyryl i jego metody
- W dawnych czasach chłopi żyli dłużej bo orali sami a nie traktory
- Drzymała woził się wozem naokoło a Niemcy mogli mu naskoczyć
- Żołnierze noszą zielone mundury żeby udawać trawę
- Król nosi na głowie czapkę, zwana przez niektórych korona
- Pod bron powołano cala młodzież od 16 do 60 lat
- Skrzydła husarskie ważyły pól metra
- Niewolnicy rzymscy byli używani do najcięższych prac, niektórzy jako nauczyciele
- Na mordy carów państwa Europy patrzyły złym okiem
- Polacy byli waleczni i walczyli w walce o Anglie, walcząc o niepodległość Anglii
- Dokument składał się z trzech części: pierwszej, drugiej i trzeciej
- Mumie służyły jako wkłady do grobów i były robione przez Egipcjan
- W XVI wieku uprawiano wiele roślin, których jeszcze nie znano
- Ludzie pierwotni gdy chcieli rozpalić ogień musieli pocierać krzemieniem o krzemień a pod spod podkładali stare gazety
- Dawniej wszystkie prace na roli wykonywano ręcznie za pomocą wołów
- Dzięki sepuku Japończycy mogli pokazać swoje prawdziwe wnętrze
- Chrobry złożył do papieża podanie o koronę
- Na placu gdzie stoi pomnik Jagiełły, toczyła się kiedyś wielka bitwa zwana pod Grunwaldem
- W dawnych czasach ludzie spali na piecach bo nie mieli czym palić
- Dedal potrafił rożne rzeczy, wiec żona Minosa urodziła dziecko
- Tylko przez kobiety są wojny bo to one przeważnie rodzą żołnierzy
- Królowa Bona sprowadziła do Polski seler, kalafiory i makaroniarzy
- Emilia Plater była pułkownikiem o kobiecych piersiach widocznych spod munduru
- Franciszek Józef oprócz kobiet klepał również konie, podczas gdy inni klepali biedę
- Rycerz średniowieczny składał się z głowy, zbroi i konia, który stawał na każde zawołanie
- Słowianie mieszkali w domach z drewna, z których dym wychodził mniejszymi otworami a Słowianie większymi
- Mumia to żona faraona
- Człowiek współczesny powstał dzięki ludziom pierwotnym
- Jagiełło miał z Sonką tylko czterech synów ponieważ możnowładcy odmówili mu poparcia
- Indianie zabijali i skalpowali co popadnie
- W czasie totalnej mobilizacji wcielono do wojska nawet dzieci w podeszłym wieku

Geografia

- Kolumb myślał ze odkrył Indie, a to były Stany Zjednoczone
- Kopernik ruszył Ziemie i dlatego zobaczył, ze jest okrągła
- Azja jest największym kontynentem na Ziemi, a nawet na świecie
- Ze Śląska kilofem wydobywa się węgiel kamienny i brunatny górnik
- Klimat to cos stałego, co nie wiadomo kiedy się zmienia
- Morze Martwe zostało w XIX wieku zabite prze niektórych ludzi, aż po dzień dzisiejszy
- W Australii człowiek współżyje z Aborygenami
- Pomimo ze na niebie święcił księżyc dzień był smutny i ponury
- Najczęściej spotykanym ssakiem górskim jest góral
- Marynarzy o jednym oku nazywamy piratami
- Węgiel powstał z paproci, skrzypków i widłaków
- Wietrzenie skal jest pojęciem czysto teoretycznym bo wszystkie dawno wywietrzały
- Baca bardzo długo gadał turystom, ze milczenie jest zlotem
- Na ukształtowanie powierzchni Ziemi maja wpływ jej trzęsienia oraz wulkanizacja
- Europa to kontynent ziemski
- W czasie mgły latarnik wyje na latarni i tym ostrzega okręty
- Węgiel występuje na całej kuli ziemskiej, na przykład w mojej komórce
- Na globusie wyróżniamy południki, północniki i cale nocniki
- Od czasów Kopernika Ziemia krąży wokół Słońca
- Górale robią kierpce z własnej skory
- Dwa przeciwlegle punkty na globie nazywamy biegunkami
- Amundsen zasądził flagę na biegunie
- Wisła płynąc przez Żuławy wpada w depresje
- Na niektórych wyspach Indonezji ludzie chodzą poubierani nago
- W górach nie mieszkają ludzie tylko górale

Biologia

- Niektóre bakterie rozkładają obornik na kompot
- Żółw musi być z wierzchu twardy, bo w środkowej części jest zupełnie miękki
- Ptaki bardzo rodnia się od gadów - lataniem i budowa gęby
- Liść ma taka role w życiu ze musi cały czas wdychać i wydychać
- Gryzoń to zwierze, które ogryza co tylko może, np. jabłka, zostawiając ogryzki
- Wśród wirusów rozróżniamy: mikroby, mikrony, mikrusy i mikrobusy
- Wilki zaliczamy do zwierząt zębatych
- Meduza żyje w jelicie grubym człowieka wiec jest pożytecznym szkodnikiem
- Rolnicy nie lubią kretow, bo obgryzają im korzenie
- Błony komórkowe spełniają bardzo ważną funkcje w życiu komórki: wiedza kogo wpuścić, a kogo wypuścić, czyli funkcje celnika
- Wątroba była cały dzień śledziona
- Alkoholik nie może mieć dzieci, bo się trzęsie
- Dżdżownica jest spiczasta, bo gdyby była prostokątna to by się bardzo męczyła przy wchodzeniu w ziemie
- Krowa to zwierze roślinobójcze
- Kręgosłup składa się z kręgu i ogona
- Podczas zapłodnienia plemnik łączy się z komórką jajowa i powstają nowotwory
- Jesienią wszystko spada z drzew
- Wczoraj w naszej klasie lekarz badał dzieci chore na higienę
- Głowa osadzona jest na zębie trzonowym kręgosłupa
- Węgiel rośnie na drzewach
- Białe motyle, których dzieci żrą kapustę, nazywają się kapuśniaki
- Kangurzyca nosi dziecko w torebce
- Kurczęta są produktem jaj sadzonych
- Do chorób zawodowych zaliczamy: pylice, gruźlicę i rzeżączkę
- Lekarz przed operacja myje ręce i pielęgniarki
- Kukurydza rośnie w kaburach i ma żółte żeby
- Choroby przenoszą się z rośliny na roślinę a niekiedy nawet z roku na rok
- Choroby weneryczne są rozpowszechniane przez prasę, radio i telewizje
- Wielbłądy wędrują przez pustynie w karnawałach
- Wścieklizna można się zarazić jeśli się ugryzie wściekłego psa
- Kameleon ma oczy, które mogą kręcić głowa dookoła
- Ślimaki są jadalne, ale tylko we Francji
- Węgiel może być kamienny i brutalny
- Wszystkie grzyby są jadalne, ale niektóre tylko jeden raz
- Młodzież w stanie nietrzeźwym może spowodować potomstwo
- Bakterie które rozmnażają się prze kichanie, prowadza tryb życia koczowniczy
- Kość słoniowa wyrasta z nosa
- Szczur jest bardzo inteligentny bo nie lubi zjadać trutki
- Sosny znoszą szyszki
- Na wystawie kwiatów najbardziej podobała mi się pani która nas oprowadzała
- Pawie pióra wytwarza paw
- Koryto należy umyć po zjedzeniu Świn
- W budowie niektórych płazów wyróżniamy odwłok i płozy
- Układ oddechowy przechodząc przez nos i gardło wpada do żołądka
- Człowiek ma wzrok skierowany do przodu, a nie umieszczony po bokach jak żaba

Chemia

- Ten płyn to także w pewnym sensie ciecz
- Tłuszcze rozpuszczają się w rondlu
- W połączeniu wodoru i tlenu stosunkiem dwukrotnym otrzymujemy wodę
- Woda słona zawiera w sobie sól, a słodka cukier
- W próbówce można robić nie tylko doświadczenia, ale i dzieci
- Węglowodan jest to węgiel zamoczony w wodzie
- Kwas solny żre wszystko, co napotka na drodze i na szosie
- SiO2 jest to wino na które mój tato mówi "pryta" lub "siara"
- Siarka występuje na zapałkach
- Obywatel po użyciu probierza trzeźwości zmienił kolor. To znak ze alkohol był używany
- Siarka ma właściwości samobójcze
- Najmniejsza częścią chemii jest pierwiosnek
- Niektóre gazy są tak śmierdzące jak spaliny wydzielane przez człowieka

Matematyka

- Jeśli podzielimy graniastosłup wzdłuż przekątnej podstawy, to otrzymamy dwie trumny
- Trójkąt Pitagorasa, to trójkąt kwadratowy
- Suma to nie wynik dodawania, tylko msza rano w niedziele
- Kolo to jest linia, bez kątów, zamknięta, by nie było wiadomo gdzie jest początek
- Trójkąt równoramienny ma równe ramiona, jednak jeden z boków jest krótszy
- Całka całki to jak córka córki czyli wnuczka
- Linijka, kątomierz i cyrkiel to narządy matematyczne
- W życiu Pitagorasa liczyło się tylko liczydło oraz kalkulator, którego wtedy jeszcze nie znano
- Linijka 20 centymetrowa ma ponad 20 centymetrów
- Prostokąt rożni się od kwadratu tym ze raz jest wyższy a raz szerszy
- Pierwszy człowiek na ziemi nie czul się samotny bo nie umiał liczyć

Technika

- Wraz z wynalezieniem koła i pieniędzy ludzie zaczęli kręcić interesy
- Syrena to pól kobiety, która ryczy gdy jest alarm
- Budzik spełnia wiele czynności ale najczęściej chodzi wraz ze wskazówkami
- Bez drewna nie można robić mebli i palić w kaloryferach
- Telewizja to złodziej czasu, ale ja tego złodzieja lubię
- Najprostszym typem telewizora kolorowego jest telewizor czarno-biały w brązowej obudowie
- Radio jest cudownym wynalazkiem, który mogą słuchać ślepi i oglądać głusi
- Żeby obrobić skore, garbarz daje jej w skore
- Do produkcji papieru gorszego dodaje się ścierki
- Kolej przewozi pasażerów, ludzi i cudzoziemców
- W starej kuźni miechy wprawiano w ruch ręcznie za pomocą nogi
- Furmanka poruszana jest silnikiem bez koni mechanicznych - wystarczy tylko dąć im owies

Muzyka

- "Marsz Turecki" Mozarta wcale nie był marszem tureckim, on się tylko tak nazywał
- W czasie wakacji widziałem operę, ale tylko z wierzchu
- W karczmie muzykant rznął skrzypce od ucha do ucha
- Chopin znal się na muzyce, a szczególnie na fortepianie
- Beethoven był głuchy, ale przynajmniej widział co komponował
- Hejnał w radiu grany jest na trąbce codziennie i w niedziele
- W naszej szkole jest dziewczęcy chór mieszany
- W XIX wieku kompozytorzy na papierze nutowym pisali na siebie donosy
- Bach w swoim życiu wyszedł za mąż i dorobił się trochę dzieci
- Chopin umarł na zapalenie skrzeli
- "Bogurodzica" śpiewana była często na rozpoczęcie bitwy pod Grunwaldem
- W wierszu "Pieśń o bębnie" bęben gra pierwsze skrzypce
- Chopin wszystko co widział przerabiał na muzykę
- Organy zbudowane są z dużych i małych piszczeli
- Dyrektorem filharmonii jest facet, który nie odróżnia klucza wiolinowego od klucza do wychodka
- Msze żałobna "Requiem" Mozarta dokończył inny kompozytor, ponieważ umarł i nie miał czasu
- Żacy chodzili od drzwi do drzwi i śpiewali, a w zamian dostawali jaja i pokarm
- Nauczycielka puszczała płyty, które szły z żołnierzami do boju
- Jontek na swoim zegarze w chałupie znalazł wskazówki do życia
- Chopin - to najprawdopodonie największy gracz na świecie
- Perkusja to zestaw garnków, w których gotuje się muzyka
- Harfa jest podobna do łabędzia, tylko gorzej pływa

Plastyka

- Barak, burak, czy jak mu tam to kierunek w sztuce
- Picasso swe trójkatno-okragłe, za przeproszeniem obrazy, malował kwadratowym pędzlem, dlatego nie zawsze mu wychodziły
- Przy rekonstrukcji konserwatorzy usuwali to, co przyniosły wieki, bo piękno zawsze jest pod sukienka
- Pegazowi zanikneły skrzydła w drodze ewolucji i stad mamy konie
- Michał Anioł malował sobie po ścianach kaplicy Sykstyńskiej
- Malarze odrodzenia na swych obrazach czcili piękno ludzi i kobiet
- Reprodukcje obrazu namalował Gierymski
- Rubens malował bez ubrania
- Przez uderzenia pędzlem malarz uzyskuje smutek na twarzy modelki
- W Krakowie wybudowano ostatnio wiele nowych zabytków
- Matejko malował pod Grunwaldem
- Leonardo da Vinci przed namalowaniem portretów kroił ludzi, aby zapoznać się z budowa ich ciała
- Michał Anioł zdążył tylko napocząć nagrobek Juliana II
- Matejko namalował "Bitwę pod Grunwaldem" chociaż ani razu jej nie widział w telewizji
- Savoldo znal się bardzo dobrze na anatomii człowieka, wiec namalował młodzieńca z fujarą
- Niektóre obrazy Picassa można nawet oglądać, ale nie wszystkie
- Leonardo da Vinci namalował swój portret "Modna Lisa" we Florentynce
- Chelmonski namalował "Babskie lato"
- Matejko przedstawia Kopernika siedzącego na obrazie

margit - 2005-01-18, 17:03

- Harfa jest podobna do łabędzia, tylko gorzej pływa

dobre... .... ale to prawda hehe

Vinka - 2005-01-22, 16:56

Nie sztuka pośmiać sie z biednych dzieci... Czasem któreś z nich po prostu sie przeuczy i wszystko mu się pomiesza...
A dorośli????

Niemiecki tygodnik "Der Spiegel" sporządził listę rankingową największych głupców roku 1998. Lista jest długa, przedstawiamy więc tylko niektórych wyróżnionych:

- Katsuo Katugoru - japoński wynalazca, który bojąc się skutków trzęsienia ziemi i zalania Tokio wodami oceanu, skonstruował "kalesony bezpieczeństwa". W razie kontaktu z wodą, intymna część garderoby automatycznie wypełnia się sprężonym powietrzem i wynosi człowieka na powierzchnię. Ponieważ kataklizmu nie sposób przewidzieć, Katugoru nigdy nie zdejmował swoich kalesonów. Gdy wszedł w nich do zatłoczonego metra, mechanizm uruchomił się samoczynnie. Sprężone powietrze najpierw rozerwało mu spodnie, a potem poraniło kilku pasażerów, którzy z połamanymi żebrami trafili do szpitala.

- Eduard Kremliczka - Czech, działacz Partii Emerytów. Był pewny wyborczego zwycięstwa i oświadczył publicznie, że jeśli jego partia nie przekroczy progu wyborczego, to zje żywego chrząszcza. Słowa dotrzymał.

- Brazylijscy piloci. Na widok nadlatującego z przeciwka innego samolotu puścili stery, zdjęli spodnie i przyłożyli do przedniej szyby gołe pośladki. Ich maszyna straciła sterowność i runęła na ziemię.

- Fernando Varro - terrorysta kolumbijski, który wysłał paczkę z bombą do ambasady USA. Na przesyłce zapomniał jednak nakleić znaczka, więc poczta zwróciła ją nadawcy. Varro otworzył pakunek i wyleciał w powietrze.

- Angielski nałogowiec - który szczycił się tym, że nigdy nie przestaje palić. Zaczynał po przebudzeniu i do zaśnięcia odpalał jednego papierosa od drugiego. Niezbyt higieniczny tryb życia sprawił, że doczekał się hemoroidów. Leczył je, siadając w misce pełnej spirytusu, nie wypuszczając oczywiście papierosa z ust. Opary alkoholu zapaliły się, nastąpił wybuch i nieszczęśnik rzucił palenie już na wieki.

- Niemiecki nałogowiec - który w czasie wędrówki po odludziu odkrył, że zgubił zapalniczkę. Ponieważ bardzo chciało mu się palić, wdrapał się na słup wysokiego napięcia i przytknął usta do drutów. Zapalił się nie tylko papieros, ale i ofiara nałogu.

- Angielski lekarz amator - odkrywca nowej metody leczenia biegunki. Jak każdy wynalazca, przetestował ją najpierw na sobie. Metoda polegała na wykonaniu lewatywy z... cementu. Dzięki skomplikowanej operacji "odkrywcę" uratowano.

- Szwedzki dentysta - który pacjentowi mającemu trudności z opłaceniem jego usług, zerwał wszystkie koronki, wydłubał plomby i oświadczył, że nie odda ich do czasu uregulowania rachunków. Dentysta stracił prawo wykonywania zawodu.

- Troy Hurtubise - kanadyjski wynalazca kostiumu dla myśliwych polujących na niedźwiedzie. Strój miał być całkowicie odporny na kły i pazury zwierzęcia. Hurtubise sprawdzał go oczywiście na sobie i wszedł do legowiska niedźwiedzia. Poważnie ranny znalazł się w szpitalu. Po wyleczeniu, ponowił próbę. Z identycznym skutkiem.

- Michael Gentner - amerykański akwarysta, który tak zdenerwował się na jedną rybę, że postanowił ją ukarać i połknąć żywcem. Ryba utknęła mu w przełyku, udusili się oboje.
(A.W.) Dziennik Łódzki, 06-07.02.1999

Ręce opadają...

Vinka - 2005-02-03, 23:27

Na słupie ogłoszeniowym przedwczoraj wywieszono taką oto informację...

Zakład Energetyczny w B. informuje szanownych klientów, że w związku z pracami konserwacyjno-remontowymi w dniach od 7. 02. 2005. do 10. 07. 2005 nastąpi przerwa w dostawie energii elektrycznej w godzinach od 8:00 do 16:30 dla domów zasilanych z następujacych transformatorów.......
Za utrudnienia przepraszamy!

Każdy kto czytał to ogłoszenie otwierał szeroko oczy i usta ze zdziwienia, ze w dobie XXI wieku jest możliwe coś podobnego...

Na szczęscie okazało się, że jest to pomyłka - prądu mieć nie będziemy, ale w dniach od 7 do 10 lutego...

Wojtek - 2005-02-03, 23:37

Dobre... naprawde niezłe... Chyba bym utlukł na miejscu wszystkich z Energetyki jakbym takie coś przeczytał gdzies w mojej okolicy... i kupił generator do zasialania komputera...

Biubu - 2005-02-20, 14:53

Co by było gdyby czasz płynął w drugą stronę - byłoby tak pięknie:

Zaczyna się od tego, że kilku gości przynosi cię w skrzyneczce i ...
oczywiście od razu trafiasz na imprezę.;-)

Żyjesz sobie spokojnie jako starzec w domku. Stajesz się coraz młodszy.
Pewnego dnia dostajesz odprawę w postaci grubszej gotówki i idziesz do
pracy. He! Pracujesz jakieś 40 lat i poznajesz uroki życia. Zaczynasz pić
coraz więcej alkoholu, coraz częściej chodzisz na imprezy no i coraz
częściej uprawiasz seks. Jak już masz to opanowane, jesteś gotów żeby trafić
na studia.

Potem idziesz do szkoły. Coraz mniej od ciebie wymagają, masz coraz więcej
czasu na zabawę. Robisz się coraz mniejszy, aż trafiasz do... hmm, gdzie
pływasz sobie przez 9 miesięcy wsłuchując się w uspokajający rytm bicia
serca. A potem nagle BĘC !! Twoje życie kończy się orgazmem.

KornelO - 2006-09-14, 00:45

Co by było gdyby czasz płynął w drugą stronę - byłoby tak pięknie:
[...]
Nie jestem tego taki pewny

Najpierw kilku gości przynosi Cię w skrzyneczce na imprezę, która właśnie się skończyła. Jak z niej wstaniesz, to wszystkie kości Cię bolą, w nocy reumatyzm nie daje Ci spać (zresztą i tak przesypiasz 2-3 godziny i nie masz co ze sobą zrobić). Co prawda dostajesz jakieś grosze, które ktoś nazwał emeryturą ale nawet jak miałbyś siłę coś z nimi zrobić to i tak zawsze znajdzie się wnuczek/wnuczka/córka/syn/inny krewny, którzy akurat się budują i bardzo przydało by im się parę groszy.
Kiedy już dostaniesz małą odprawkę i poczujesz się cokolwiek lepiej okazuje się, że musisz zapieprzać do pracy. Na początku jest fajnie, bo jesteś dyrektorem i w sumie się nie wysilasz, ale potem z upływem lat degradują Cię, aż w najlepszym przypadku stajesz się fachowcem od obsługi ksero i ekspresu do kawy.
Zaczyna Ci totalnie doskwierać brak kasy. W akademiku przekonujesz się, że 3 osoby mogą mieszkać przez 5 lat na 10 metrach kwadratowych, a im niższy semestr tym większych bzdur się uczysz. Kiedy z radością przechodzisz do szkoły średniej (koniec z akademikiem i tymi głąbami profesorami), okazuje się, że nie wolno Ci pić ani palić. Jesteś napalony jak cholera, ale rozładować się możesz, co najwyżej jeśli pani w kiosku ma humor i nie zapyta o dowodzik kiedy kupujesz kolejny numer Catsa.
W podstawówce wszyscy traktują Cię jak dziecko, a Twoje życie towarzyskie ogranicza się do piaskownicy i wspólnego oglądania dobranocek w soboty. Po jakimś czasie nikt ani cholery nie może zrozumieć co mówisz i wszyscy uśmiechają się do Ciebie, ściskają za policzki ("o jakie ładne dziecko").
Zaczynasz srać w gacie. Mamusia wmusza w Ciebie jakieś ch..j wie co z marchewki, jabłuszka i innych gówien. Wreszcie nie możesz nawet chodzić, a ponieważ ze złości wszystko psujesz, rodzice zostawiają Cię w klatce uroczo nazwanej łóżeczkiem.
Na koniec szczepią Cię na wszystko co możliwe i wrzucają do ... hmm, gdzie przez 9 miesięcy czekasz w samotności na swój koniec.

vm2301 - 2006-09-16, 02:42

E-mail zza żelaznej kurtyny

Kochani!
Jest pierwszy września, początek kolejnego roku szkolnego w IV RP. Wydawało się, że już przywykliśmy do nowych porządków, ale niestety, nadeszła kolejna fala zmian w oświacie. Trudno będzie się do niej dostosować, a jeszcze trudniej przewidzieć, co władza wymyśli. Giertych w każdy wtorek przez pół godziny prowadzi w telewizji „Lekcje wychowawcze dla rodziców” i na każdej ogłasza jakiś nowy pomysł.
Państwowa Komisja Rekrutacyjna nie przyjęła naszego syna do liceum. Dobrze przeszedł test z języka, był pierwszy z matematyki, ale niestety w czasie rozmowy z wychowania obywatelskiego dostał zero punktów. Niepotrzebnie cytował Konwencję Praw Dziecka. Z ogólnego wyniku odebrano mu 4 punkty ze postawę rodziców. To za ten list protestacyjny w sprawie ochrony rzadkich gatunków ptaków, który podpisaliśmy w zeszłym roku. Jak nam wytłumaczył dyrektor liceum, szkoła publiczna musi wspierać wychowanie rodzinne i przyjmuje tylko tych uczniów, których dom rodzinny jest wierny oficjalnym poglądom.
No więc Witek będzie się uczył w zawodówce. I tak dobrze trafił do szkoły konstruowania komputerów. Jego przyjaciel z gimnazjum, tylko za to, że ojciec dziennikarz opublikował tekst w podziemnym Internecie, uczy się teraz na hydraulika.
Poszliśmy z Witkiem do szkoły, ale nas rodziców nie wpuszczono do budynku. Kamera sprawdziła każdemu dno oka i okazało się, że jesteśmy na „czarnej liście” osób niepożądanych ze względów wychowawczych. Mogliśmy tylko pożegnać się z synem. Witek w szarym mundurze, w wojskowych butach i czapce z otokiem wyglądał jakoś smętnie. Przy wejście wychowawca linijką sprawdzał długość włosów chłopców, ale byliśmy spokojni, że są w porządku. Syn strzygł się u specjalnego fryzjera, wyznaczonego rozporządzeniem ministra.
Wychowawcy i nauczyciele też chodzą w mundurach funkcjonariuszy publicznych. Młodzież na korytarzu oddaje im honory, to uczy posłuszeństwa i szacunku dla starszych. W każdej klasie jest mianowany „kapral”, który pilnuje porządku, na apelu melduje stan klasy i codziennie składa sprawozdanie wychowawcy z zachowania uczniów. W statucie szkoły zapisany jest system kar, zaczynając od trzech godzin „kozy”, poprzez karę czyszczenia grobów powstańców i pozostanie na drugi rok w tej samej klasie za nieposłuszeństwo, do kary więzienia za słowną lub fizyczną napaść na funkcjonariusza. Odkąd minister Ziobro zaostrzył kodeks karny, można wylądować w zakładzie nawet na sześć lat! A ostatnio w prasie rządowej toczy się ogólna dyskusja na temat przywrócenia kar cielesnych w szkole. Jej wynik już jest przesądzony, ministerstwo ogłosiło przetarg na produkcję rzemiennych dyscyplin dla każdej szkoły.
Programy są zupełnie inne, niż te, z których myśmy się uczyli. Z języka polskiego wyrzucono większość dawnych lektur szkolnych. Miłosz jest zakazany z powodów obyczajowych, Gombrowicz, bo mało patriotyczny, Szymborska za jej przeszłość, Iwaszkiewicz za skłonności. Za to w kanonie lektur są wszystkie dzieła Rodziewiczówny, poezja Bełzy i Lenartowicza. Z literatury światowej na pierwszym miejscu jest „Serce” Amicisa. Książki muszą mieć walor wychowawczy. Wszystkie podręczniki zatwierdzane są przez ministra i na dowód tego mają na okładce logo PiS-u. To zresztą jest już oficjalny znak państwowy umieszczany na murach szkolnych i widoczny na wszystkich materiałach: teczkach, zeszytach, długopisach.
Witek przyniósł ze szkoły tygodniowy plan lekcji. Ma siedem godzin historii Polski, pięć wychowania patriotycznego, cztery godziny religii, trzy musztry i zajęć wychowania wojskowego. Po jednej godzinie matematyki, przyrody, języka obcego, historii powszechnej, sportu. Reszta to zajęcia zawodowe. Każdy dzień zaczyna się mszą świętą, a każda, sześćdziesięciominutowa lekcja – pacierzem. W zajęciach sportowych mogą brać udział tylko ci uczniowie, którym wychowawca dał przepustkę, w nagrodę za dobre sprawowanie.
Mąż zajrzał wczoraj do podręcznika historii Polski. Znikła z niej cała XIX-wieczna tradycja socjalistyczna, o Piłsudskim nie ma nawet wzmianki, nie ma Powstania w Gettcie, ani słowa o opozycji demokratycznej i KOR. Zakazane zostały nazwiska Kuroń, Michnik, Modzelewski. Podkreślane są za to wszystkie zwycięstwa militarne Polski, najważniejszym wydarzeniem jest Bitwa pod Płowcami, a z czasów bardziej współczesnych eksponowana jest silnie tradycja endecka.
Uroczyste akademie odbywają się w każdym tygodniu. Uczniowie śpiewają hymn i rotę. Najszumniej obchodzone jest Święto Niepodległości z jej głównym bohaterem – Romanem Dmowskim. Jedyną dopuszczalną organizacją jest Młodzież Wszechpolska, do której należy ponad 90% uczniów.
Witek jest bardzo przygnębiony bo jego najlepszy przyjaciel z gimnazjum został przeniesiony do szkoły karnej. Chłopak niepotrzebnie wdał się w dyskusje na temat teorii Darwina. Biedak zapomniał, że obowiązującą oficjalnie doktryną jest teraz kreacjonizm. Na szczęście dostał tylko roczny wyrok i jeśli będzie dobrze się sprawował i dostanie świadectwo moralności, może wrócić do normalnej szkoły.
Witkowi, który ma prawdziwy talent do komputerów, udało się połączyć z wolnym Internetem. Nie było to łatwe, bo oficjalne blokady, zakupione przez rząd w Chinach, stanowią bardzo silną barierę. Nie wiemy, jak długo utrzymamy kontakt, dlatego staramy się możliwie najszybciej wysłać ten e-mail.
Kochani, odkąd wyrzucono Polskę z Unii nie ma już dla nas nadziej. W czasie ostatniej sesji parlamentu koalicja zmieniła ordynację wyborczą. Teraz głosy oddane na partię rządzącą liczy się podwójnie. Opozycja też niewiele może zrobić, bo zgodnie z nowym regulaminem sejmu wolno jej zabierać głos dopiero po dwudziestej drugiej. A wtedy w całym kraju obowiązuje cisza nocna i nie wolno włączać radia ani telewizji. Zresztą po milionowych karach, jakie Krajowa Rada nakładała na niezależnie stacje, wszystkie już zbankrutowały. Został tylko jeden państwowy program.
Próbujemy się jakoś po cichu zorganizować. Powstał Komitet Obrony Inteligentów, który postuluje wolny dostęp dzieci do wybranej szkoły. W Puszczy Białowieskiej działa tajny Uniwersytet dla Nauczycieli. Prosimy, przyślijcie nam trochę CD-ROM-ów, bo to reglamentowany towar. I choć kilka egzemplarzy Harrego Pottera.
Trzymajcie za nas kciuki. Może kolejna wiosna wreszcie będzie nasza!
XXX
P.S. Nie dziwcie się, że nie podpisujemy maila. Imię naszego syna także zmieniliśmy.

Irena Dzierzgowska, 3 września 2006

vm2301 - 2006-09-16, 02:52

Znaczenie imienia Jarosław

http://www.skarbczyk.com/...ol=SmFyb3OzYXc=

Janek - 2006-09-16, 08:33



"Nadają się na handlarza lub komiwojażera"

xj61 - 2006-09-16, 14:35

@vm2301,wiesz co, mnie się wydaje,że ten"E-mail zza żelaznej kurtyny"
nie należy do tekstów zabawnych.
Co więcej ,oby nie był proroczy....

vm2301 - 2006-09-16, 15:08

Co więcej ,oby nie był proroczy....


Nie żartuj

hehehe, teraz to Ty kurna zabawne teksty produkujesz.

pozdrawiam

xj61 - 2006-09-16, 15:25

No fakt,troche przesadziłem .Ale staram się żeby było zabawnie


Strona 1 z 11