Czarne Chmury

Patrzysz na archiwalną wersję wątku "Czarne Chmury" z forum www.321gory.pl/phpBB2/


Strona 1 z 11

Dzik - 2008-04-07, 20:10

Fajnie! Pamietam ten serial. Bardzo go lubilem. Gdzies czytalem ciekawa historie dotyczaca scenariusza tego filmu. Podobno pierwszy scenariusz napisany zostal przez porucznika AK Ludwika Kalksteina ps "Hanka", ale z oczywistych powodow "przepisany" zostal przez Ryszarda Pietruskiego i Antoniego Guzińskiego. Ciekawa historia.

http://www.dziennik.pl/wy...ZIENNIKIEM.html

"Czarne chmury" z DZIENNIKIEM
» "Czarne chmury" z DZIENNIKIEM Zamknij X

zobacz galerię „Czarne chmury” z DZIENNIKIEM We wtorek 8 kwietnia DZIENNIK rozpoczyna nową serię filmową dla czytelników. Będzie to słynny polski serial "Czarne chmury", wydany na DVD. Film spod znaku "płaszcza i szpady", przygotowano z dużym rozmachem inscenizacyjnym i artystycznym, z niezapomnianymi rolami Leonarda Pietraszaka i Ryszarda Pietruskiego.

"Wbrew temu, co się powszechnie uważa, to ten serial (…) był ekranowym debiutem Krystyny Jandy. Wybitna aktorka pojawia się w scenie wiejskiego wesela w odcinku trzecim. Warto też przyjrzeć się scenom z halabardnikami na Barbakanie. Wśród żołnierzy można dostrzec innego debiutanta, bez którego nie sposób wyobrazić sobie polskiego kina. Niewymienionym w czołówce halabardnikiem był Bogusław Linda" - pisze o serialu w DZIENNIKU Cezary Polak.

Seria "Czarne chmury" będzie składała się z pięciu płyt dodawanych do DZIENNIKA co wtorek, na każdej płycie znajdą się dwa kolejne odcinki serialu.

Cena DZIENNIKA z płytą DVD wynosi 5,99 zł.

Filanc - 2008-04-07, 20:45

ale z oczywistych powodow

Cóż to za oczywiste powody?
Oświeć nas Dziku!

Dzik - 2008-04-07, 21:00

No a jak myslisz Filancu? Jakie to mogly byc powody? A jak nie wiesz to zapytaj sie Janka lub Grzegorza. Oni napewno ci wyjasnia.

Filanc - 2008-04-07, 21:06

No a jak myslisz Filancu? Jakie to mogly byc powody?

Może Pan Porucznik AK był kiepskim scenarzystą? Może, mówiąc wprost, grafomanem był?

Dzik - 2008-04-07, 21:10

Chyba nie bo Ludwik Kalkstein nalezal do Zwiazku Literatow Polskich do ktorego wstapil dzieki rekomendacji samego Andrzejewskiego, ktory napisal Popiol i Diament. No to chyba pisac umial....

Filanc - 2008-04-07, 21:25

Plagiaty chodzą po ludziach...
Ty zaś Dziku z pewnością chcesz udowodnić, że pan Kalkstein został okradziony z własności intelektualnej za wiedzą i aprobatą - gdzie tam - za namową i z pomocą SYSTEMU
Szczerze mówiąc mam to gdzieś - a film był zajefajny - po Klossie, Pancernych i Janosiku mój ulubiony

Dzik - 2008-04-07, 21:31

Tak sadzisz Filancu ze chce udowodnic ze: "pan Kalkstein został okradziony z własności intelektualnej za wiedzą i aprobatą - gdzie tam - za namową i z pomocą SYSTEMU" ?

Z jedenj strony zasmucasz mnie, ale z innej zas cieszy mnie, ze twoje reakcje sa bardzo przewidywalne . Mam nadzieje, ze przynajmniej Grzegorz nie wyciagnie podobnych konkluzji co Ty, Filancu.

Janek - 2008-04-07, 22:04

http://www.filmpolski.pl/fp/index.php/124401

Ryj, ryj, gnojku, może jeszcze coś wyryjesz.

Nawet w "własnym" tekście przepisujesz dosłownie (np. te "oczywiste względy".
Matołek!

Może jeszcze to:
http://www.um.olecko.pl/czasy/12.htm

Dzik - 2008-04-07, 22:09

Brawo Janku! Wiedzialem ze na ciebie moge liczyc! Ze Ty znajdziesz poprawna odpowiedz na "Oczywiste wzgledy"

vm2301 - 2008-04-07, 22:12

Ludwik Kalkstein, agent warszawskiego Gestapo, wspolsprawca aresztowania gen. Grota-Roweckiego, odpowiedzialny za smierc kilkuset zolnierzy AK.
Sad PRL skazal go na dozywocie, a pozniej obnizyl wyrok do 12 lat wiezienia.


No i na wdzięczność komuchów też zapracował.

Dziku, Google moim przyjacielem.... ale nie przejmuj się, łączę się zTobą w bólu - też nie znałem tego Kalksteina

EDIT

Google wywaliło mi też "niepochlebne" opinie o w/w na forum na którym Dziku ponoć często bywasz.

Prowokujesz, sprawdzasz naszą wiedzę na temat zdrajców narodu?

Dzik - 2008-04-07, 22:16

Porucznik Ludwik walczyl w Powstaniu Warszawskim.... w waffen SS a pozniej pracowal w Polskim Radiu w Szczecinie i dla SB a nawet dla czlowieka honoru Gen Czeslawa Kiszczaka, ktory mu dal paszport w 1980 aby mogl spokojnie dozyc emerytury we Francji . Wladza ludowa ludzka jest!

Janek - 2008-04-07, 22:27

Filmowy Dowgird, czyli Chrystian Kalkstein-Stoliński swoich protektorów zmieniał jak rękawiczki. To było dość powszechne w tamtych czasach. Nawet niejaki Jan Sobieski, późniejszy król polski zdradził Jana Kazimierza przechodząc na stronę Karola Gustawa. Pisze o tym uczciwie Henryk Sienkiewicz w Potopie ale litościwie zamiast imienia i nazwiska używa określenia "starosta jaworowski", którym późniejszy król wtedy był. No cóż, nie mógł "palić" bohatera następnej części Trylogii.
Na temat Ludwika Kalksteina, porucznika AK ale i zdrajcy wypisano tyle hipotez co włosów na głowie Dzika. Choć sprawa wydaje się być oczywistą to ja z postawieniem kropki nad "i" poczekałbym na otwarcie paczki tych tajnych akt rządu brytyjskiego, w której znajdują się m.in. papiery dotyczące śmierci generała Sikorskiego.

A tobie, głupi Dziku, radziłbym nie bawić się w historyka-amatora. Wszyscy amatorzy na ogół pieprzą głupoty bo brakuje im solidnego warsztatu, którego można nabyć tylko na studiach, panie spawacz.

PS.
Aha, panie spawacz, spotkałem w Rzymie w ubiegłym roku na początku lipca Ojca Konrada Hejmo, ma się dobrze, sympatyczny jak zawsze. Chcesz adres? (nie, nie dam, bo jeszcze odżałujesz parę centów na znaczek, świński ryju, i coś głupiego napiszesz).

Dzik - 2008-04-07, 22:31

Janie pozwol ze dam ci linka do artykulu profesjonalnego historyka Waldemara Grabowskiego „Kalkstein i Kaczorowska w świetle akt UB” . Ja widzisz nie trzeba czekac na otwieranie brytyjskich archiwow. Wystaczy poczytac co jest w teczkach SB czyli pracodawcy porucznika Kalksteina

http://www.ipn.gov.pl/por.../nr_892004.html

Zycze milej lektury

Janek - 2008-04-07, 22:35

Brawo Janku! Wiedzialem ze na ciebie moge liczyc! Ze Ty znajdziesz poprawna odpowiedz na "Oczywiste wzgledy"


Aby było jasne - kopiuje fragment tekstu z linku, który podałem:

Scenariusz: Antoni Guziński (autorstwo scenariusza serialu nie jest oczywiste, niektóre źródła twierdzą, że prawdziwym autorem "Czarnych chmur" był Ludwik Kalkstein (1920-?), agent Gestapo, denuncjator generała "Grota" Roweckiego, w latach 1953-65 odsiadujący wyrok za współpracę z gestapo; według tych źródeł Guziński i Pietruski podpisali scenariusz swoimi nazwiskami, gdyż nazwisko Kalksteina z oczywistych względów nie mogło się znaleźć w napisach serialu)


Ten świński ryj, Dzik, nic nie potrafi sam napisać, wszystko musi przepisać.

Dzik - 2008-04-07, 22:39

Janie ale sam przyznasz, ze filanc nie wykazal sie czujnoscia i dal sie podejsc Ty zas majac lata doswiadczenia..... i google w podoredziu nie dasz sie tak podejsc Podziwiam twoja czujnosc... Czym nasiakles w mlodosci tym tracisz na starosc

Janek - 2008-04-07, 22:42

anie pozwol ze dam ci linka do artykulu profesjonalnego historyka Waldemara Grabowskiego „Kalkstein i Kaczorowska w świetle akt UB” . Ja widzisz nie trzeba czekac na otwieranie brytyjskich archiwow. Wystaczy poczytac co jest w teczkach SB czyli pracodawcy porucznika Kalksteina

http://www.ipn.gov.pl/por.../nr_892004.html


Ten link odsyła tylko do zestawienia tytułów. Może podasz link do artykułu pana Grabowskiego. Bo chyba go czytałeś, jak sądzę, nie w czytelni IPN.

A teraz tradycyjnie - wypierdalaj luju!

Dzik - 2008-04-07, 22:45

Janie na koncu znajdziesz wersje biuletynu w wersji PDF. Czytaj uwazniej! Kazdy biuletyn IPN mozna pobrac jako plik PDF

Janek - 2008-04-07, 22:51

Janie ale sam przyznasz, ze filanc nie wykazal sie czujnoscia i dal sie podejsc Ty zas majac lata doswiadczenia..... i google w podoredziu nie dasz sie tak podejsc Podziwiam twoja czujnosc... Czym nasiakles w mlodosci tym tracisz na starosc


Tu muszę przyznać rację - Filanc dał ciała.
Reszta natomiast to pudło - sprawa Kalksteina była przedmiotem licznych enuncjacji w poważnych tygodnikach i to grubo przed 1989 rokiem. Te enuncjacje były w 100% zgodne z tym co się pisze dzisiaj, jeżeli czegokolwiek dociekano to motywów oraz ew. "drugiego tła", którego nie sposób wykluczyć wszędzie tam gdzie chodzi o ludzi służb specjalnych. Lubię historię więc artykuły te czytywałem. Natomiast o związku między Chrystianem Kalksteinem-Stolińskim żyjącym w czasach Potopu a Ludwikiem Kalksteinem-Stolińskim nam współczesnym nie wiedziałem i tu google były pomocne. Byłem przekonany, że zgrabny film o pułkowniku Dowgirdzie jest od początku do końca fikcją literacką.

Dzik - 2008-04-07, 22:57

Janie to podaj mi tytuly artykulow, imiona i nazwizka autorow i gazety w ktorych ukazaly sie artykuly o Kaczorowskiej i Kalksteine z przed 1989 roku. bardzo bym chcial przeczytac co o tych osobach pisano przed 1989 rokiem.

Jestem w posiadaniu uzasadnienia wyroku na Kaczorowskiej i ciekaw jestem jak daleko te artykuly odbiegaja od tego uzasadnienia .

Janek - 2008-04-07, 23:13

Janie to podaj mi tytuly artykulow, imiona i nazwizka autorow i gazety w ktorych ukazaly sie artykuly o Kaczorowskiej i Kalksteine z przed 1989 roku. bardzo bym chcial przeczytac co o tych osobach pisano przed 1989 rokiem.


Wiesz dobrze, że nie jest to możliwe. Nie jestem zawodowym historykiem abym gromadził takie informacje. Zwróć się do redakcji Polityki, bo tam m.in. one były publikowane.

Dzik - 2008-04-07, 23:23

Janie najpierw piszesz ze: "sprawa Kalksteina była przedmiotem licznych enuncjacji w poważnych tygodnikach i to grubo przed 1989 rokiem"

no skoro tak bylo to musiales je czytac wiec postac porucznika Kalksteina musiala byc ci znana. Jezeli tak bylo to dziwi mnie dlaczego wstawiles linka do notki o serialu Czarne Chmury. Dlaczego odrazu nie ostrzegles Filanca, ze zakladam na niego pulapke? Wystawiles Filanca na moj odstrzal

Smiem twierdzic, ze nic nie czytales o poruczniku Kalksteine i jego uroczej zonie Blance Kaczorowskiej.

Widzisz Janie te postacie byly objete cenzura do 1991 roku. obydwoje byli etatowymi pracownikami wywiadu PRL i nie wolono bylo o nich pisac bo bylo to zakazane PRAWEM PRL. Innymi slowy Janie KLAMIESZ! Zadnych artykulow o tych dwoch osobach nie napisanow w PRL no chyba ze w drugim obiegu.

A teraz przepros Filanca twojego kolege, ze nie ostrzegles go przed moja pulapka.

Pozdrawiam cie stetryczaly dziadku.

Janek - 2008-04-07, 23:29

Dziku - twoja wiedza historyczna jest tyle samo warta co to gówno, które niżej przekopiowuję, spłodzone w chorym umyśle jakiegoś nienawistnika. Poczytaj:

FAGOT vel KOROWIOW
Jarosław Kaczyński - Kalkstein - dywersant, W latach 70. współpracował z żydo-trocksistowskim KOR-em; W grudniu 2005 roku Jarosław Kaczyński został uznany Człowiekiem Roku 2005 żydokomunistycznego tygodnika "Wprost"; obecnie premier PRL-bis; zbrodniarz - uczestnik porozumienia ponad głowami narodu polskiego ze zbrodniarzami PZPR i SB - "okrągły stół"

Lech Kaczyński - Kalkstein - polonofob, dywersant, mason, aktywista żydowski; w latach 80-tych bliski współpracownik Lecha "Bolka" Wałesy; zbrodniarz - uczestnik porozumienia ponad głowami narodu polskiego ze zbrodniarzami PZPR i SB - tajne rozmowy w Magdalence, "okrągły stół", pomiędzy żydowskim przywództwem drugiej [po stanie wojennym] 'Solidarności', której był vice-przewodniczącym - zastępcą "Bolka", a elitami SB i PZPR; Od grudnia 1988 r. w Komitecie Obywatelskim przy Lechu Wałęsie; w 1990 roku został I zastępcą przewodniczącego, powstałego po stanie wojennym, z inicjatywy żydokomuny drugiego związku NSZZ "Solidarność"-bis, nie mającego nic wspólnego, oprócz nazwy z pierwszym związkiem i ruchem społecznym; były szef NIK; jako minister sprawiedliwości w rządzie Jerzego Buzka, nie dopuścił do ekshumacji zwłok w Jedwabnem, co uniemożliwiło ustalenie prawdy o ilości ofiar i prawdziwych sprawców zbrodni na żydach; bł. prezydent Warszawy [2002 r.], - jako prezydent Warszawy rozpoczał projekt budowy tzw. "Muzeum kultury żydowskiej" przyznając ziemię pod budowę tegoż muzeum; obecnie jako prezydent PRL-bis wspiera i asekuruje budowę tego muzeum; zacieśnia stosunki z Izraelem, prowadzi politykę pro-Izraelską i pro-żydowską w pełnym syjonistycznym tego słowa znaczeniu. Reprezentuje sprawy i interesy żydowskie, ale żadną miarą nie interesy polskie; członek żydomasońskiej organizacji "Grupa Windsor" - finansowana przez zagraniczne organizacje żydomasońskie. Grupa Windsor utrzymuje kontakty z tzw. Międzynarodowym Funduszem Republikanskim i Heritage Foundation; prezydent PRL-bis III Kaczyński-Kalkstein w Polsce odznaczył wszystkich żydokomunistycznych trockistów z KOR-u krzyżami i orderami; tak jak poprzedni anty-polscy prezydenci, odznacza największych wrogów Polski najwyższymi odznaczeniami państwowymi m.in. odznaczył "Orderem Orła Białego" żydowskiego syjonistę Alexa Storożynskiego, dziennikarza ze zdominowanej przez żydów gazety "New York Sun" - organ "neo-konserwatystów" - syjonistów; prezydent PRL-bis III wszystkich żydów "polskich"

Janek - 2008-04-07, 23:31

Widzisz Janie te postacie byly objete cenzura do 1991 roku. obydwoje byli etatowymi pracownikami wywiadu PRL i nie wolono bylo o nich pisac bo bylo to zakazane PRAWEM PRL.


Może jakieś dane źródłowe odnośnie tego stwierdzenia? Powtarzam - sprawa Kalksteina jest mi znana od bardzo wielu lat.

mefistofeles - 2008-04-08, 00:41

i nie wolono bylo o nich pisac bo bylo to zakazane PRAWEM PRL

Pieprzysz. Nie mówię, że "zapisu" nie było, ale takie rzeczy zawsze były nieformalne, funkcjonowały na zasadzie sugestii, wymownych min, w najgorszym razie polecenia służbowego. Jak uczył Stalin: "mordujcie, ale nie zostawiajcie śladów"

Dzik - 2008-04-08, 03:09

Mefisto to ty pieprzysz. Cenzorzy mieli dokladnie rozpisane co wolno pisac a co nie. Sluzby specjalne mialy regulamin sluzby i ich caly personal byl objety ustawa o tajmnicy panstwowej. Kalkstein i kaczorowska podlegali pod ta ustawe i o nich nie wolno bylo pisac ani mowic. nie wolno tez bylo pisac o rotmistrzu Pileckim az do 1991 roku. Jego nazwisko figurowalo w wykazie nazwisk objetych zakazem publikacji. Jedna z oficjalnych ksiazek cenzorskich zostala przeszmuglowana do szwecji i tam wydana byl to dosc glosny skandal. Wiec mefisto nie wiesz, niezansz sie i powtarzasz slogany.

Janek - 2008-04-08, 11:26

Swoistą miarą nieuctwa, tępoty i ograniczenia skrajnej prawicy może być to, że nazwisko Kalkstein zostało uznane za żydowskie. Kaczyński vel Kalkstein ergo Żyd - można skonać ze śmiechu.

misiaty - 2008-04-08, 11:42

Kalkstein i kaczorowska

tj. Prezydent z małżonką czy powinienem staranniej przejrzeć ten wątek ?

Janek myślisz że on wyczytał na filmpolski.pl ? Zapomnij - musiałby mieć pojęcie czego szukać. Ja to widziałem wczoraj na stronie Dziennika Polskiego w notce z dzisiejszą datą.
Ciołek na bieżąco gmera w tych wszyskich Naszych Dziennikach i Gazetach Polskich (im większą czcionką "Polska" tym lepiej). Wrzuca nazwisko w google, na forach uchyla rąbka dodając od siebie "gdzieś czytałem... ciekawa historia", no i rżnie badacza i prawą rękę IPN-u. Dwa dni temu pewnie nie miał pojęcia że jakiś Kalkstein w ogóle istniał.
googlowaty Mściciel, Wiesenthal z Jackowa.

Po co ? Pojęcia nie mam. Pewnie podłapał jakąś fuchę w propagandzie. Odpowiednik maciarewiczowatego Bonda po kursie 14-dniowym. Zapewne także korespondencyjnym bo nikt kto zamieni z nim parę zdań nie da mu fuchy lepszej niż stanowisko ciecia.

mefistofeles - 2008-04-08, 12:40

Jego nazwisko figurowalo w wykazie nazwisk objetych zakazem publikacji.

Ale nic z tych rzeczy nie było oficjalnym prawem. Inna sprawa, że oficjalne prawo PRL było tylko fasadą i władza miałe je gdzieś.

Dzik - 2008-04-08, 15:05

Janek myślisz że on wyczytał na filmpolski.pl ? Zapomnij - musiałby mieć pojęcie czego szukać. Ja to widziałem wczoraj na stronie Dziennika Polskiego w notce z dzisiejszą datą.
Ciołek na bieżąco gmera w tych wszyskich Naszych Dziennikach i Gazetach Polskich (im większą czcionką "Polska" tym lepiej). Wrzuca nazwisko w google, na forach uchyla rąbka dodając od siebie "gdzieś czytałem... ciekawa historia", no i rżnie badacza i prawą rękę IPN-u. Dwa dni temu pewnie nie miał pojęcia że jakiś Kalkstein w ogóle istniał.
googlowaty Mściciel, Wiesenthal z Jackowa.


OK Misiasty sprawdzmy twoja teorie jakobym dopiero "Dwa dni temu pewnie nie miał pojęcia że jakiś Kalkstein w ogóle istniał."

Wyobraz sobie, ze o poruczniku Ludwiku Kalksteinie wspominalem wielokrotnie na tym forum. Dziwi mnie ze Jan, ktory jest wielbicielem moich postow i wybitnym tropicielem moich rzekomych wcielen wczesniej nie zalapal mojej gry. Aby ci udowodnic, ze twoje twierdzenie jest bledne dam ci linka do dyskusji w ktorej aktywnie uczestniczyli Grzes, Janek i Filanc:

http://www.321gory.pl/php...kstein&start=40

Chcialbym jeszcze raz zaznaczyc Misiasty ze podwazylem twoje twierdzenie: "Dwa dni temu pewnie nie miał pojęcia że jakiś Kalkstein w ogóle istniał."

Kariere pana porucznika Ludwika znam i to bardzo dobrze. Gwoli scislosci powiem ci, ze o nim slyszlem jeszcze zanim Ty wymieniles pieluchy na majtki.

Pozdrawiam

Twoj Dzik

misiaty - 2008-04-08, 18:36

Mnie tam dziku rybka twoje inspiracje i ich świeżość, nie zamierzam iść ich tropem.
Po prostu działasz w rytm tych artykulików lub tego co właśnie zarzuci na haczyk Ziobro ale sam nie jesteś w stanie wydukać jednego zdania, zwrotu które wrzucone w google nie wyskoczy 500 razy.
Wrzuć sobie frazę "wsi 24" i sam sprawdź jakiś oryginalny. Masz się za wolnomyśliciela a jesteś najgłupszy w stadzie lemingów.

W sumie po co ten wątek, liczysz na coś więcej niż na wzruszenie ramion ? Załamany Filanc oglądając "chmury" pewnie od dziś będzie trzepać pacierz i spluwać przez ramię
Jak dla mnie to możesz pobiadolić nad Przymanowskim, mam go głęboko w d... za to lubię popatrzeć jak Gustlik porywa Niemcom parówki.

Chyba że tak luźno o serialach sobie pogadujemy. Ja tam lubię obyczajowe. Dość niedawno był całkiem fajny. Tytułu nie pomnę, o przygodach pewnej Renaty w każdym razie. Długie statyczne ujęcia, wysmakowane dialogi. Jeden pan udzielał jej porad etycznych - "ale musisz kur... Reniu poczekać ze dwa miesiące". Drugi pan z kolei tak bardzo ją lubił i szanował że wręcz spijał jej słowa z warg. Wyraźnie dawał do zrozumienia że jeśli zapragnie ofiaruje jej gwiazdkę z nieba, pół kraju i minetkę bonus (za zgodą Prezesa)
Ech dziś już tak ludzie nie potrafią kochać.

Był jeszcze Marszałek Świątobliwy który w międzyczasie zaprzeczał jakoby miało miejsce jakieś werbowanie posłów, natomiast głęboko wierzył że zwycięży w nich poczucie troski o dobro Ojczyzny. Jeszcze kolejny pan który biegał jak potłuczony i w kółko powtarzał że serial nakręcono z użyciem nowoczesnego szpiegowskiego sprzętu i metod operacyjnych.

Musisz kojarzyć dziku, bo od tego właśnie czasu TVN się okazało być WSI, co z taką lubością powtarzasz.
"błogosławieni którzy widzieli a nie uwierzyli" - jak mówi Pismo

Raźniej ci być lemingiem w stadzie no nie ? Choć trochę szkoda, jakbyś tak potrafił ocenić dzieło w oderwaniu od twórcy doceniłbyś ten komediowy serial o najbardziej załganej (acz patriotycznej i kryształowo uczciwej) hołocie w powojennej historii

Dzik - 2008-04-08, 19:00

Misiasty jeszcze raz powtarzam, ze podwazylem twoje twierdzenie. Teraz piszesz, ze:

"Po prostu działasz w rytm tych artykulików lub tego co właśnie zarzuci na haczyk Ziobro "

Moj post o Czarnych Chmurach nie mial nic wspolnego z tym co powiedzial Ziobro czy tez co wrzucil na haczyk. Znowu piszesz nieprawde. Ot zobaczylem co napisla Dziennik i pomyslalem sobie, ze moj orginalny komentrz rozpocznie ciekawa dyskusje i przyciagnie Ciebie, Filanca, Janka. Tak tez sie stalo. Ten fakt podwaza twoje drugie twierdzenie:

"ale sam nie jesteś w stanie wydukać jednego zdania, zwrotu które wrzucone w google nie wyskoczy 500 razy."

Bo jak widzisz potrafilem wydukac kilka zdan mojego autorstwa. Nastepnie jak zwykle zostalem oblany pomyjami przez Ciebie i Janka . Oczywiscie, tego sie spodziewalem. Wasza trojca jest jak taki gigantyczny Pies Pawlowa . Zawsze reagujecie w ten sam sposob. Zawsze obrzucacie mnie stekiem wyzwisk. Zawsze oskarzacie o jakies plagiaty i zawsze pierd... bez sensu

Pozdrawiam cie Misiasty.

Janek - 2008-04-08, 19:03

Dzik, lepiej już wypierdalaj bo się Pan Misiaty zdenerwuje i oberwiesz. Z dobrego serca to piszę... stary luju.

PS.
A wiesz co to po poznańsku "luj"?

misiaty - 2008-04-08, 19:24

"Po prostu działasz w rytm tych artykulików lub tego co właśnie zarzuci na haczyk Ziobro "

Moj post o Czarnych Chmurach nie mial nic wspolnego z tym co powiedzial Ziobro czy tez co wrzucil na haczyk. Znowu piszesz nieprawde.

Ledwo Ziobro publicznie zawinszował sobie komisji w sprawie Olewnika od razu zafascynowałeś się tematem, aż do założenia wątku włącznie. Powinien docenić twe uwielbienie i mianować cię swym doradcą, technicznym na przykład. Mógłbyś go czasem wspomóc radą, że laptopa np. nie da się przegryźć. Tymczasem media dorabiają mu gębę pajaca i klinicznego idioty a szkoda bo zacny to Pan i szczery. Kłamstwem się brzydzi i przyłapany na łgarstwie rumieni się i trajkoce jak pensjonarka.

Dzik - 2008-04-08, 19:44

Misiasty zauwaz ze w moim pierwszym poscie o sprawie Olewnika nie wspomnialem o Ziobrze. Znowu imputujesz mi cos czego nie zrobilem. Misiasty nadminnie klamiesz. No ile razy mam cie przylapywac na beszczelnym lganiu i przypisywaniu mi czegos czego nie zrobilem? Wiem ze masz obsesje na temat Ziobry a piszac: "Kłamstwem się brzydzi i przyłapany na łgarstwie rumieni się i trajkoce jak pensjonarka." Kłamstwem się brzydzi i przyłapany na łgarstwie rumieni się i trajkoce jak pensjonarka." drwisz z Ziobry. Powiedzmy ze masz racje ale ty sam stosujesz identyczne metody. Ty klamiesz, imputujesz, dopisujesz swoje konkluzje, odkrecasz kota ogonem, opluwasz wyzwiskami swoich adwersarzy. Popraw sie Misiasty bo robisz sie smieszny.

misiaty - 2008-04-08, 20:29

a ja gdzieś piszę że wspomniałeś Ziobrę ? poproszę cytat, albo przynajmniej skrót myślowy

Dzik - 2008-04-08, 20:39

Piszesz: "a ja gdzieś piszę że wspomniałeś Ziobrę ? poproszę cytat, albo przynajmniej skrót myślowy "

No skoro prosisz to masz:

Misiasty napisales: "Ledwo Ziobro publicznie zawinszował sobie komisji w sprawie Olejnika od razu zafascynowałeś się tematem, aż do założenia wątku włącznie. "

Czyli twoim zdaniem zamiescilem post o porwaniu bo: "Ledwo Ziobro publicznie zawinszował sobie komisji w sprawie Olejnika od razu zafascynowałeś się tematem, aż do założenia wątku włącznie. " tym stwierdzeniem imputujesz mi ze moje posty sa inspirowane wywodami Ziobry Jest to idiotyczne twierdzenie, ale dla ciemie ma ono sens.

Ja rozumiem Misiasty ze Ty w swoim zacietrzewieniu nie specjalnie zdajesz sobie sprawe z tego co piszesz, ale postaraj sie wkladac mniej emocji w to co piszesz.

Piszesz: Jaką myśl chciałeś nam przekazać ?

Zadnej mysli nie chcialem przekazac. Chcialem sprawdzic reakcje Filanca i czy bedzie ona taka jakiej sie spodziewalem. Nie pomylilem sie.

Janek - 2008-04-08, 21:41

Chyba że tak luźno o serialach sobie pogadujemy. Ja tam lubię obyczajowe. Dość niedawno był całkiem fajny. Tytułu nie pomnę, o przygodach pewnej Renaty w każdym razie. Długie statyczne ujęcia, wysmakowane dialogi. Jeden pan udzielał jej porad etycznych - "ale musisz kur... Reniu poczekać ze dwa miesiące". Drugi pan z kolei tak bardzo ją lubił i szanował że wręcz spijał jej słowa z warg. Wyraźnie dawał do zrozumienia że jeśli zapragnie ofiaruje jej gwiazdkę z nieba, pół kraju i minetkę bonus (za zgodą Prezesa)
Ech dziś już tak ludzie nie potrafią kochać.

Był jeszcze Marszałek Świątobliwy który w międzyczasie zaprzeczał jakoby miało miejsce jakieś werbowanie posłów, natomiast głęboko wierzył że zwycięży w nich poczucie troski o dobro Ojczyzny. Jeszcze kolejny pan który biegał jak potłuczony i w kółko powtarzał że serial nakręcono z użyciem nowoczesnego szpiegowskiego sprzętu i metod operacyjnych.


Misiaty - jeśli sądzisz, że to głupawe bydlę z Chicago zdołało zrozumieć ten tekst co9 wyżej to jesteś w błędzie. Jego tata musiał być cholernie wysoko ustawiony w władzach PRL, że zdołał przepchnąć synalka przez żłobek, przedszkole, szkołę powszechną, liceum i studia. Normalnie powinien już przystanąć w przedszkolu mozolnie sylabizując - zioblo, zioblo.

Dziku - ty lubisz tu pasjami zadawać pytania. Pozwól więc, że i ja zadam ci pytanie - czy nie uważasz, że w ostatnich dniach a może nawet i tygodniach Jarek Kaczyński wyraźnie robi Ziobrze koło dupy? Chyba mu chce udzielić upomnienia - zachciało ci się pryszczaty smarkaczu z głupim pyskiem i cycatą przyjaciółką (Kotecka) marzyć o tym, że zostaniesz premierem a potem prezydentem albo oboma naraz? Tak? No to masz szczylu po dupci aby wrócił na drogę bożą. No to jak, czy uważasz, że Zioberek zbyt wcześnie spisał Kaczorki na straty? Bardzo mnie tym Jarek ubawił - zawsze uważałem go za faceta inteligentnego (choć go nie lubię) i przyznam się, że było mi trochę przykro jak takie zero jak to Ziobro robiło mu koło dupy.

misiaty - 2008-04-08, 21:59

Głupiś, drogi mój .... adwersarzu
Nic z tego nie wynika. Nie twierdziłem że piszesz o Ziobrze, ale że rozumujesz Ziobrą i całym tym bractwem. Myślenie synchroniczne tak zwane. On o doktorze Mirku - ty też. Ziobro plecie o 'oligarchach'- już powtarzasz jak papuga. Ziobro i inni o tym jak to Sawicka wykupi wszystkie szpitale - fundujesz nam wątek. Olewnik - jak wyżej.
Dostajesz sms-y z plenum kc-pis, czy jak ? Choć refleks z jakim reagujesz świadczyłby o jakiejś więzi tajemnej (lub przekaźniku w odbycie)

Dzik - 2008-04-08, 22:01

Janie pozwol ze ci odpowiem tak. Kotecka jest ladna i ma ladny biust. Ziobro nie moze narzekac na wyglad Koteckiej.

Na reszte nie odpowiem, bo jak sam powiedziales jestem glupawym bydleciem, ale nie z Chicago tylko z Koszalina. Musze jeszcze przyznac ci racje, ze owszem moja matka to Partia a ojcem mi byla Socjalistyczna Ojczyzna. Skoro sa to rzeczowniki rodzaju zenskiego, to moge smialo powiedziec, ze moimi rodzicami byly dwie Lesbijki Powiem wiecej, Lesbijki o postepowych, lewicowych pogladach!

misiaty - 2008-04-08, 22:05

cycatą przyjaciółką

a ucho, ostatnio była afera o to że pokazali jej zdjęcia topless w necie - ona tam nic nie ma

PS. w zasadzie zrobili jej świństwo bo fotki były robione w ramach jakiejś profilaktyki przeciwrakowej, tylko za cholerę nie rozumiem dlaczego fotografowała się z twarzą

Janek - 2008-04-08, 22:57

PS. w zasadzie zrobili jej świństwo bo fotki były robione w ramach jakiejś profilaktyki przeciwrakowej, tylko za cholerę nie rozumiem dlaczego fotografowała się z twarzą


Babus już skarży - domaga się o ile pamiętam 200 tysięcy złotych. Ma, swoją drogę kobieta łeb na karku, że nie domaga się w dolarach. Nim ew. wyprocesuje musiałaby do tego dopłacić.

Dzik - 2008-04-08, 23:00

Janie juz ci odpowiedzialem. Czytaj uwazniej, no chyba, ze sobie znowu golnales?

Janek - 2008-04-08, 23:14

Janie juz ci odpowiedzialem. Czytaj uwazniej, no chyba, ze sobie znowu golnales?


Nie odpowiedziałeś! Pieprzyłeś tylko o Koteckiej. Coraz częściej odnoszę wrażenie, że tracisz wątek i nie wiesz co gadasz. Ponieważ upierasz się, że to ni wpływ wódy to znaczy, że ćpasz - Hera czy amfa czy też coś innego?

Aha - przeczytałem ten artykuł o sprawie Kalksteina w biuletynie IPN. Bardzo interesujący. Ale wynika z niego niedwuznacznie, że ty, matołku, go nie przeczytałeś. Zgadnij skąd taki wniosek?

Dzik - 2008-04-08, 23:17

Dobrze Janie to jeszcze raz powtorze moja odpowiedz tym razem uzyje wiekszych literek. Moze tym razem doczytasz?

Na reszte nie odpowiem, bo jak sam powiedziales jestem glupawym bydleciem, ale nie z Chicago tylko z Koszalina. Musze jeszcze przyznac ci racje, ze owszem moja matka to Partia a ojcem mi byla Socjalistyczna Ojczyzna. Skoro sa to rzeczowniki rodzaju zenskiego, to moge smialo powiedziec, ze moimi rodzicami byly dwie Lesbijki Powiem wiecej, Lesbijki o postepowych, lewicowych pogladach!

Janek - 2008-04-08, 23:20

Nudzisz, synu partii. Wypierdalaj!

misiaty - 2008-04-08, 23:29

chyba nam się wyżarzył intelektualnie ten ... adwersarz
Janek nie męczmy go już, w Stanach do niedawna żeby otrzymać kredyt wystarczało mieć puls ale po ostatnim kryzysie mogą robić testy na aktywność mózgową, nie bierzmy sobie na sumienie losu jego bliskich .

bijouM - 2008-04-09, 21:04

lubie ten film..jak i kilka innych z tego okresu...dlaczego??
bo
dzis juz prawie nikt nie mowi tak piekna polszczyzna

to cos wspanialego.. jak aktorzy szanuja mowe ojczysta...jak potrafia kazde slowo wywazyc...

i moj cudowny fetting...

a nad niemnem... noce i dnie...

takich aktorow coraz mniej

Filanc - 2008-04-09, 21:08

i moj cudowny fetting...

Nieno, kurwa, Biżu, dość tej niefrasobliwości!
Piszże nazwiska po bożemu, z dużej litery!
A poza tym - jak można zachwycać się czarnym charakterem

bijouM - 2008-04-09, 21:13

ups filus dziecko moje drogie...ja wszystko pisze z malej litery i bez polskich znakow.. czemu nie wiem..juz tak mam....jak zmienie klawiatre to sie poprawie

bijouM - 2008-04-09, 21:16

..nie no ... moj profesorku

nie poprawiaj mnie jesli sam robisz bledy...

Filanc - 2008-04-09, 21:17

zmienie klawiatre to sie poprawie

Klawisz Shift to chyba masz, co?

Filanc - 2008-04-09, 21:19

nie poprawiaj mnie jesli sam robisz bledy...

Ja Cię nie porawiam, tylko daję wyraz swojemu oburzeniu

bijouM - 2008-04-09, 21:22


chyba ,,ciebie,, moj slodki

Filanc - 2008-04-09, 21:29

: rotfl :

chyba ,,ciebie,, moj slodki

Spoko moja błyskotko, wiem co robię

bijouM - 2008-04-09, 21:31

bijouM - 2008-04-09, 21:33

Filanc - 2008-04-09, 21:33

powiedzialabym

nie poprawiam ciebie..tylko daję wyraz swojemu oburzeniu

Też dobrze


Strona 1 z 11